Jak poinformowały Kresy 24, powołując się na Interfax-Ukraina, radni zarekomendowali ekspozycję takiej flagi w okolicy gmachu, w którym zasiadają oraz na innych budynkach administracji publicznej 9 razy do roku, m.in. 1 stycznia – w dzień urodzin Stepana Bandery, 3 lutego – w rocznicę powołania OUN, 5 marca – w rocznicę śmierci dowódcy UPA Romana Szuchewycza.
Kilka dni później taką samą decyzję podjęły władze Tarnopola. Można w niej przeczytać, że podczas wszystkich uroczystości i obchodów na budynkach rządowych oraz mieszczących instytucje publiczne wraz z flagą Ukrainy zawisną czerwono-czarne.
“To odpowiedź na uchwalenie przez polski Sejm ustawy o zakazie ideologii banderowskiej” – wprost napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej rady, w którym podkreślono, że nie oznacza to zerwania długoletniej współpracy z siedmioma polskimi miastami związanymi z Tarnopolem umowami o partnerstwie.
Portal przypomina, że flaga ukraińskich nacjonalistów znajduje się na indeksie wielu światowych instytucji i organizacji, np. Unii Europejskiej, czy FIFA.















