Awantura pod Giewontem

Rodzina z dziećmi, która przyjechała do Zakopanego ze Stargardu na letnie wakacje, została brutalnie wyrzucona z apartamentu "Tatarzanka" na Pardałówce - poinformował "Tygodnik Podhalański".

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
17 sierpnia, 2019
Post thumbnail default dark

Na udostępnionym pismu nagraniu z telefonu komórkowego wykonanego przez turystę widać, jak dwie kobiety wyrzucają rzeczy gości przez okno i na korytarz. Jedna z nich miała użyć wobec jego żony paralizatora. Obie wulgarnie zwracały się do nich i pluły im w twarz. Do ataku doszło po zwróceniu uwagi wynajmującym apartamenty na niedziałające światło, brudny materac oraz kamery monitoringu zainstalowane w pomieszczeniu.

– Przyjęliśmy zawiadomienie zarówno od jednej, jak i drugiej strony, ale z uwagi na dobro postępowania nie komentujemy tej sprawy. Obydwa postępowania są prowadzone w kierunku artykuł 157, czyli uszkodzenia ciała – powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

– Byliśmy pierwszy raz w Zakopanem, więcej nasza noga tu nie postanie. Czujemy się oszukani, nie dość, że straciliśmy pieniądze, musieliśmy wynająć miejsca w hotelu. Jeszcze nikt nas nie potraktował w taki chamski sposób, a jeździmy z dziećmi po całej Polsce – stwierdzili goście ze Stargardu na łamach “TP”.

Właścicielka apartamentu również złożyła zawiadomienie na policji.

“- Moja matka ma złamany kręg szyjny” – stwierdziła w rozmowie z “Tygodnikiem Podhalańskim”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter