Była to jego reakcja na słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości o tym, że prezydent RP Bronisław Komorowski jest wrogiem Kościoła.
– To była ocena niesprawiedliwa i niedopuszczalna. Ewangelia nie pozwala, by oceniać wiarę swojego brata. Kościół takich klasyfikacji nie prowadzi, bo pozorni wrogowie okazywali się apostołami, a nieraz największą szkodę wyrządzali ci, którzy podawali się za obrońców. Kościół nie potrzebuje takich obrońców – oznajmił na antenie abp Życiński.
Dodał również, że żadnego obywatela nie wolno oceniać w sposób, jaki to uczynił Jarosław Kaczyński.
– A czy na drugiego obywatela można, czy na 150 też wolno pluć? Też nie można. Bez względu na miejsce zajmowane w społeczeństwie, wyznawców Chrystusa obowiązuje szacunek do drugiej osoby – stwierdził hierarcha na antenie lubelskiego Radia eR.
Jerzy Bukowski
(136).jpg)












