Do wczoraj Amerykanie mogli podróżować do Meksyku, Kanady i na Karaiby posługując się wyłącznie prawem jazdy lub aktem urodzenia. Obecnie w drodze powrotnej muszą pokazać paszport. Obostrzenia dotyczą jednak tylko amerykańskich lotnisk. W wypadku granicy lądowej jeszcze przez rok obowiązywać będą dotychczasowe, łagodniejsze przepisy.
Ustawa o obowiązku posiadania paszportów podczas podróży zagranicznych została uchwalona już w 2004 roku. Kongres dał jednak Amerykanom 3 lata na dostosowanie się do nowych regulacji.
W tej chwili tylko 25 procent mieszkańców Stanów Zjednoczonych posiada paszporty. Odsetek ten jednak szybko rośnie. W ubiegłym roku 11 milionów Amerykanów wystąpiło o wydanie paszportu. W tym roku Departament Stanu spodziewa się 16 milionów wniosków.















