A jednak powstała antypisowska koalicja w Krakowie

Było wiele opisywanych tutaj przeze mnie widowiskowych zwrotów akcji, nie brakowało spektakularnego zrywania rozmów i ponownego ich nawiązywaniu w zaciszu gabinetów, ale w końcu profesor Jacek Majchrowski oraz ściśle związany z nim klub radnych Przyjazny Kraków podpisali porozumienie z Platformą Obywatelską, Nowoczesną, Sojuszem Lewicy Demokratycznej i Polskim Stronnictwem Ludowym o powołaniu wspólnego komitetu wyborczego na…

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
21 lipca, 2018
Post thumbnail default dark

“Łączy nas głębokie przekonanie, że nie ma ważniejszej rzeczy niż pomyślność Krakowa i jego mieszkańców. Dzięki temu przekonaniu, choć wywodzimy się z różnych środowisk, potrafimy wznieść się ponad dzielące na różnice” – czytamy w ogłoszonej przez sygnatariuszy “Deklaracji Krakowskiej”, w której znalazły się wyłącznie kwestie samorządowe, m.in. rozwój transportu publicznego, poprawa jakości powietrza, rozwój terenów zielonych i rekreacyjnych.

– Nie ma tutaj żadnych deklaracji politycznych. Mówimy wyłącznie o Krakowie. Poparcie wszystkich sił politycznych z wyjątkiem jednej daje mi pewną gwarancje zwycięstwa i nie tylko w wyborach prezydenckich, co jest dla mnie ważne, ale głównie do rady miasta – powiedział dziennikarzom starający się już o piątą kadencję prof. Majchrowski.

Oprócz niego walkę o prezydenturę Krakowa zadeklarowali do tej pory: kandydatka Zjednoczonej Prawicy Małgorzata Wassermann, Konrad Berkowicz z partii Wolność, były poseł PO i Ruchu Palikota, obecnie stojący na czele Logicznej Alternatywy Łukasz Gibała, Grzegorz Gorczyca z Partii Wolni i Solidarni oraz lider Nowoczesnej w Małopolsce Grzegorz Filipek, który wycofał się już z rywalizacji.

Wygląda więc na to, że wszystko jest już dokładnie ustalone włącznie z rozdziałem pierwszych miejsc na listach do Rady Miasta Krakowa w poszczególnych okręgach wyborczych. Nie brak jednak pod Wawelem dobrze zorientowanych w lokalnej polityce osób, które uważają, że mimo podpisania umowy prof. Jacek Majchrowski może jeszcze wyciąć jakiś numer swoim sojusznikom, bo niewątpliwie on rozdaje karty w tej grze.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter