Kobylański pozwał Sikorskiego

Przeprosin w "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej" i "Naszym Dzienniku" oraz wpłaty 20 tysięcy złotych na rzecz Ruchu Obrony Życia im. ks. Jerzego Popiełuszki zażądał w pozwie sądowym biznesmen Jan Kobylański od ministra spraw zagranicznych RP Radosława Sikorskiego za nazwanie go "antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy" - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
31 lipca, 2010
Post thumbnail default dark

Przedmiotem procesu o ochronę dóbr osobistych są sformułowania Sikorskiego z wywiadu-rzeki pt. “Strefa zdekomunizowana”, w której określił on powyższymi słowami założyciela i szefa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej, dodając że pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej rozważał postawienie Kobylańskiemu zarzutu o szmalcownictwo w czasie II wojny światowej.

– Zmuszony jestem podtrzymać słowa, które zapisałem w książce. Będę czekał na proces i postaram się tę tezę udowodnić – mówił w 2009 roku szef MSZ na wiadomość o pozwie. Podkreślił, że Kobylańskiemu “nie spodobała się” również jego wypowiedź, iż “dopiero minister Władysław Bartoszewski miał <dość jaj>, żeby go odwołać z funkcji konsula honorowego w Urugwaju”.

Za niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli chodzi o szefa dyplomacji, którego obowiązuje szczególna kurtuazja, uznał te sformułowania na pierwszej rozprawie pełnomocnik powoda – mecenas Zbigniew Cichoń.

– To nie jest pierwsza tego typu wypowiedź pozwanego; były także wobec śp. Lecha Kaczyńskiego” – mówił w sądzie adwokat, dodając, że jego klient jest osobą “ze wszech miar zasłużoną” i że odznaczył go “m.in. prezydent Aleksander Kwaśniewski”.

O oddalenie pozwu wniósł reprezentujący pozwanego mec. Łukasz Rędziniak, który uznał inkryminowane słowa za zasadne i nie naruszające dóbr powoda.

– On jest oczywistym antysemitą – powiedział o Kobylańskim, powołując się m.in. na jego wypowiedź, że “w MSZ są sami Żydzi”. Podkreślił, że osoba publiczna musi się liczyć z krytycznymi ocenami swej działalności.

“Adwokat Sikorskiego przypomniał też wypowiedź ministra sprawiedliwości w rządzie SLD Andrzeja Kalwasa, który mówił o możliwości ekstradycji Kobylańskiego w związku z badanym wtedy przez IPN jego domniemanym wydaniem podczas II wojny światowej ukrywających się Żydów w ręce Niemców” – czytamy w depeszy PAP.

– Sprawę tę IPN umorzył tylko z powodu przedawnienia. Jeśli wobec kogoś były takie zarzuty, to można go nazwać “typem spod ciemnej gwiazdy” – powiedział Rędziniak, który złożył sądowi taśmę z nagraniami antysemickich wypowiedzi powoda.

PAP przypomina, że 87-letni Kobylański to milioner, m.in. sponsor Radia Maryja, były konsul honorowy RP w Urugwaju (odwołany w 2000 roku m.in. za antysemickie wypowiedzi przez ówczesnego szefa MSZ Władysława Bartoszewskiego).

“W 2005 r. TVP ujawniła dokumenty, z których wynika, że w 1953 r. prokurator generalny Austrii ostrzegał przed Kobylańskim władze Paragwaju, dokąd ten początkowo wyemigrował (potem przeniósł się do Urugwaju). W tym dokumencie określono Kobylańskiego jako <niebezpiecznego agenta, prowokatora i sowieckiego szpiega> i osobę, która stanowi niebezpieczeństwo <dla wspólnych interesów Zachodu>. Sam Kobylański twierdzi, że wszystkie informacje polskich mediów na jego temat są nieprawdziwe i obliczone na skompromitowanie go jako działacza polonijnego w Ameryce Płd. oraz na <odwrócenie uwagi społeczeństwa od rzeczywistej sytuacji w kraju>” – podała Polska Agencja Prasowa.

Bookmark and Share

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter