Obrazki spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu

Atmosfera wokół krzyża pod pałacem Prezydenckim robi się coraz bardziej gorąca, zwłaszcza w godzinach nocnych.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
9 sierpnia, 2010
Post thumbnail default dark

Oto jak opisał ją jeden z blogerów portalu www.niepoprawni.pl:

Stoję już czwartą noc pod krzyżem pod pałacem prezydenckim. To czego tam doświadczamy, przechodzi granice wszelkich wyobrażeń.

Oto tylko ułamki tego, co dzieje się co noc: około 21:00 przychodzi ks. Małkowski i wspólnie ze zgromadzonymi tam wiernymi odmawiamy apel jasnogórski. Z pobliskiego Gesslera (wino, wódka, piwo wszystko za 4 zł) natychmiast przybliża się grupa około 60 osób, podpitych, z nową prowokacją. Wciskają się, między stojących tam ludzi i tubalnymi wrzaskami skutecznie zakłócają każde słowo modlitwy. Okrzyki są niewybredne: “precz z krzyżem”, “zimny Lech na krzyż”, “krzyż do kościoła”, wszystko obficie pokraszone przekleństwami: k…, h…, pierd…, kut… i inne. Wrzaski nasilają się i łączą tak, że nie słychać ani jednego słowa kapłana.

Od 23:00 do 9:00 Gessler jest tak pełen ludzi, że nie mieszczą się w lokalu. Niestety nie przychodzą do niego, ale… po odpowiedniej dawce piw, wódki i prawdopodobnie jakiś narkotyków, wszyscy udają się pod… krzyż. Wczoraj młoda dziewczynka, lat może 17, podchodziła do modlących się, po kolei wrzaskliwym głosem krzycząc: “Masz penisa? Nie?, to powiedz: penis, penis, kur… penis, takie trudne?” Nie ważne, że nam przeszkadza, że się pakuje, podchodzi non stop przez około 3 godziny do każdego z nas z tym samym tekstem. Oczywiście każde jej zachowanie spotyka się z gromkim aplauzem kolegów z pod Gesslera….

Po chwili upity w belę mężczyzna, około 40 lat, włazi po krzyżach, depcąc palące się znicze, tratując kwiaty i leżące zdjęcia osób poległych w katastrofie pod Smoleńskiem… Takie wejście wywołuje wśród towarzystwa spod Gesslera wprost euforię radości. Nagle ze wszystkich stron pojawiają się kamery i aparaty fotograficzne, pilnie nagrywając zajście. Mężczyzna woła przepitym głosem: “Ruchać się pod krzyżem!” i zaczyna robić obsceniczne gesty. Po chwili zatacza się, zadeptując lezące krzyże, które ludzie tam położyli. Gdy podchodzi 2 policjantów (na nasze błagania o interwencję), towarzystwo skanduje: “on nic nie robi! on nic nie robi! nie można go aresztować!”, i zalęknieni policjanci odchodzą. Ktoś z tyłu rozrywa krąg modlących się ludzi na różańcu i w kółko woła zachrypniętym głosem: “gdzie trzymacie ręce, jak się modlicie, ręce trzyma się na piersiach, a nie na jajach” Oczywiście wybucha lawina histerycznego śmiechu. Dwóch młodych mężczyzn podchodzi do krzyża i zaczynają się całować jak zakochani oraz obmacywać. Starszy człowiek podchodzi do mnie i z całej siły wali mnie pięścią w ramię.

Zapytacie, czy na to pozwalamy… Gdzie jest policja, gdzie służby porządkowe…

Podczas tych nocy, zwracamy się co sekundę do stojących murem uzbrojonych policjantów przed krzyżem, błagamy o pomoc, upominamy, krzyczymy… I co? Mur zaciętych twarzy patrzy na nas bez słowa, obojętnie przyglądając się zaistniałym zajściom.

Zza ramienia słyszę jak jeden z podpitych mężczyzn zwraca się półgłosem do kolegi: “Walimy tu pod pałac, bo tu (policjanci) nie gonią!”

Ot i cała tajemnica.

Jeśli czytasz to i masz serce, to nie zostawiaj nas samych! Widzisz jak kwitnie państwo bezprawia, państwo policyjne i antykościelne. Jeśli sami nie będziemy wrażliwi na siebie, to zadepczą nas do końca. Dlatego prosimy: przyjdź pod pałac, choć na dziesiątkę różańca, choć na 3 godziny po to, by pomodlić się za ten zniszczony kraj. Dla nas – trwających co noc – jest to ogromna pomoc i wyraz solidarności. Walczymy o postawienie pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy Smoleńskiej, która jest przecież prowadzona skandalicznie i PO robi wszystko by zakopać ten problem pod dywan. Nie pozwólmy na to, by zabrali nam absolutnie wszystko.

Jeszcze kilka dni, a przed pałacem Prezydenckim może dojść do poważnych zamieszek z rozlewem krwi włącznie. Czy to nie jest wystarczający sygnał dla władz państwowych i kościelnych, aby mądrze i odważnie wkroczyć wreszcie do akcji?

Bookmark and Share

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter