Antypolskie incydenty na Zaolziu

Osiem tablic z polską nazwą miejscowości Hnojnik na Zaolziu zostało zdewastowanych zaledwie dzień po ich zawieszeniu.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 sierpnia, 2011
Post thumbnail default dark

Jak przypomniała “Rzeczpospolita”, leżąca niedaleko Cieszyna 1,5-tysięczna gmina Hnojnik jest w 10 procentach zamieszkana przez Polaków, a to, zgodnie z czeskim prawem, zobowiązuje lokalne władze do umieszczenia dwujęzycznych tablic, o co nasi rodacy walczyli przez 8 lat.

“- Osiem tablic wjazdowych z nazwą miejscowości ustawiliśmy w sobotę. W niedzielę jeszcze były. W poniedziałek rano na wszystkich ktoś zamalował brązową farbą polską nazwę Gnojnik” – powiedział w rozmowie z “Rz” wójt gminy Miroslav Molin, zapewniając, że tablice zdjęto, zostaną one wyczyszczone i na nowo zainstalowane.

Według niego nie wygląda to na wybryk chuligański, ale bardziej na zorganizowaną akcję.

“- Nie mam jednak poczucia, że w Hnojniku istnieje wzajemna niechęć Czechów i Polaków, czy widać wzrost nastrojów nacjonalistycznych. Nie ma też mowy o dyskryminacji Polaków” – zastrzegł w rozmowie z gazetą.

“Na Zaolziu mieszka około 38 tysięcy Polaków. W 31 gminach stanowią ponad 10 procent mieszkańców, co – zgodnie z czeskim prawem – daje im możliwość ubiegania się o umieszczenie dwujęzycznych tablic. Od 2007 roku zrobiono to zaledwie w kilkunastu gminach” – czytamy w “Rz”.

Józef Szymeczek, prezes Kongresu Polaków w Republice Czeskiej, powiedział temu dziennikowi:

“- Rząd czeski nie zachowuje się tak jak litewski wobec Polaków na Litwie. Polakom w Czechach żyje się raczej dobrze. Gorzej z realizacją wszystkich postanowień w praktyce.”

Przyznał, że incydenty z niszczeniem polskich tablic zdarzały się już w przeszłości: w Czeskim Cieszynie zamazano polskie napisy i naklejono nalepkę “Ruch Cieszyńskiego Oporu”, a w Cierlicku, gdzie w 1932 roku w katastrofie zginęli polscy lotnicy Żwirko i Wigura, w ciągu jednej nocy zniszczone zostały wszystkie tablice.

“- Nie było tego wiele, ale są to akty wandalizmu z podtekstem ksenofobicznym” – skonkludował Szymeczek.

Zaolziański historyk Stanisław Zahradnik nie dziwi się atakom na polskie napisy.

“- Należało się tego spodziewać, bo większość czeska jest niedoinformowana. Polacy traktowani są na równi z Romami czy mniejszością Greków, która przybyła tu w latach 50. Brakuje podstawowej wiedzy, skąd Polacy wzięli się na Zaolziu. Tego, że my tu jesteśmy z dziada pradziada” – powiedział “Rz”.

Także czeski politolog Jiři Pehe przyznał w rozmowie z gazetą, że taka wiedza jest niewielka:

“- Czuję, że ludzie nie mają pojęcia, dlaczego mieszkają u nas takie mniejszości i dlaczego akurat na tym, a nie innym obszarze. To może prowadzić do nieporozumień. Wizerunek Polaków jest dobry. Lokalne nieporozumienia dotyczące tablic mogą wynikać raczej z potrzeby poszukiwania własnej tożsamości, a nie niechęci do mniejszości.”

Obie społeczności uważają, że stosunki między nimi są coraz lepsze, a do tablic trzeba się przyzwyczaić.

“- Współpraca na przykład młodzieży jest bardzo dobra. Ale przed nami jeszcze mnóstwo roboty” – stwierdził na łamach “Rzeczypospolitej wójt Hnojnika.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter