To, że nie ma popiersia, odkrył jeden z pracowników cmentarza.
“- Rano nikt tego nie zauważył, bo wystające z grobu druty przykryte były plastikową donicą” – powiedział dziennikarzowi “TP”.
Na miejsce kradzieży przyjechali natychmiast policjanci i strażnicy miejscy, którzy wykonali dokumentację fotograficzną. Ponieważ popiersie było z brązu, przeszukane zostaną punkty skupu surowców wtórnych.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















