Monitoring fasiągów

Zaprzęgi konne (zwane w góralskiej gwarze fasiągami) wożące turystów z Polany Palenica do Morskiego Oka będą od przyszłego letniego sezonu kontrolowane za pomocą systemu kamer - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
27 listopada, 2012
Post thumbnail default dark

“Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego zdecydowały się na takie rozwiązanie po wykryciu szeregu nieprawidłowości ze strony wozaków. Dzięki nowemu systemowi kontroli każdy wóz z turystami wjeżdżający na trasę do Morskiego Oka będzie widziany i nagrywany przez kamerę” – czytamy w depeszy PAP.

– Każdy koń będzie przypisany tylko do jednego wozu, aby nie było możliwości zaprzęgania zwierzęcia do innego wozu. Jeżeli fiakier będzie chciał ponownie w ciągu jednego dnia wjechać na trasę tymi samymi końmi, służby kontrolujące otrzymają sygnał o nieprawidłowości i zaprzęg zostanie zatrzymany. Po dojechaniu na przystanek końcowy na Polanie Włosienica wozak będzie musiał w specjalnym urządzeniu zeskanować podskórny czip konia. Dzięki takiemu rozwiązaniu będzie wiadomo, czy koń dojechał do przystanku końcowego, jaki był czas przejazdu i długość odpoczynku. Kiedy zaprzęg nie pojawi się na przystanku końcowym przez dłuższy okres czasu, będzie to sygnał dla pracowników TPN, że coś wydarzyło się na trasie – powiedział dziennikarzowi PAP Szymon Ziobrowski z TPN.

Za nieprzestrzeganie regulaminu wozakom grozi utrata koncesji na przewóz turystów.

Nowy system kontroli postanowiono wprowadzić po wykryciu w ostatnich latach nieprawidłowości w organizacji ruchu na drodze do Morskiego Oka.

“W 2009 r. na Polanie Włosienica na oczach turystów padł koń po ataku kolki. Zwierzę niedługo potem zdechło. Jeden z turystów nagrał całe zdarzenie i opublikował film w internecie. Wypadek wywołał oburzenie obrońców praw zwierząt. Spekulowano, że koń był nadmiernie eksploatowany. Po tym zdarzeniu wprowadzono nowy regulamin dla fiakrów, a koniom wszczepiono elektroniczne czipy, umożliwiające szybką identyfikację zwierząt. W czerwcu br. upadł kolejny koń po zawiezieniu turystów na górę. Władze TPN po przeprowadzeniu kontroli w stajni wozaka podejrzewały, że wozak mógł sprzedać konia do rzeźni i podstawić na jego miejsce inne, zdrowe zwierzę” – napisała Polska Agencja Prasowa.

Ograniczona została również do 14 liczba osób, które może zabrać jeden fasiąg na dziewięciokilometrową trasę. Podczas pokonywania jej w upalne dni powożący ma obowiązek poić konia na przystankach.

Licencję na przewóz turystów do Morskiego Oka wystawia wójt Bukowiny Tatrzańskiej; obecnie posiada ją 60 wozaków.

Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter