– Do dewastacji doszło prawdopodobnie w ostatni piątek, zawiadomiliśmy już policję, która prowadzi postępowanie w tej sprawie – powiedziała Ćwikła.
“Złodzieje ukradli z grobowca Tadeusza Kantora i jego matki Heleny z Bergerów Kantorowej elementy rzeźby przedstawiającej chłopca w ławce czytającego książkę: siedzisko ławki, krzyż i książkę, nawiązującej do najważniejszego spektaklu Tadeusza Kantora <Umarła klasa>” – czytamy w depeszy PAP.
Tomasz Tomaszewski z Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka powiedział PAP, iż rzeźbę ustawił sam Kantor w 1987 roku, traktując to jako formę hołdu złożonego swojej matce.
“Grób artysty był już kilkakrotnie dewastowany. Do najpoważniejszej kradzieży doszło w styczniu 2002 roku, kiedy dwóch złodziei ukradło z grobu Kantora rzeźbę chłopca. Policja odnalazła ją w mieszkaniu konkubiny jednego ze sprawców pociętą na mniejsze kawałki i przygotowaną do sprzedaży w punkcie złomu” – przypomniała Polska Agencja Prasowa.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















