Podobna sytuacja zaistniała się 13 lat temu, kiedy ta sama kompozycja nagrobna również padła ofiarą złodziei, ale dzięki Dańcowi i jego kolegom udało się przywrócić ją na miejsce.
– Rozmawiałem z Wodeckim, Sikorowskim i Wójcickim i natychmiast wszyscy się zorganizowaliśmy i w NCK-u zagraliśmy koncert, z którego całkowity dochód poszedł na renowację tej rzeźby i kiedy ona stanęła z powrotem na pomniku, całą czwórką oddaliśmy honory mistrzowi Kantorowi – przypomniał Daniec na antenie TVP Kraków.
Także teraz nie zapomniał o wielkim artyście. Trzyma kciuki za szukających rzeźby policjantów i zapewnia:
– Obiecuję, że zrobimy koncert charytatywny, żeby ta rzeźba znów stanęła, żebyśmy mogli zapomnieć o tym koszmarze.
“Tym razem złodzieje oszczędzili figurę chłopca – pilnują jej teraz pracownicy cmentarza – ukradli natomiast ławkę, książkę i krzyż, jak przypuszcza policja na handel. Pracownicy nekropolii przyznają, że mimo tego iż zgodnie z prawem temu, kto ograbia zwłoki lub miejsce spoczynku zmarłego grozi do 8 lat więzienia, hien cmentarnych nie brakuje” – czytamy na stronie internetowej Telewizji Kraków.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us
















