Według wicedyrektora Wydziału Informacji, Turystyki i Promocji Miasta Krakowa Filipa Szatanika projekt “Kraków – Nowa Huta Przyszłości” zacznie nabierać realnych kształtów dzięki zmianom w studium uwarunkowań kierunków zagospodarowania przestrzennego. Zostaną w nim uwzględnione inwestycje planowane właśnie w tym obszarze.
– Działania rewitalizacyjne sprawią, że Nowa Huta będzie jednym z najciekawszych miejsc do zamieszkania w Krakowie – zapewniała już rok temu zastępca prezydenta podwawelskiego grodu ds. rozwoju miasta Elżbieta Koterba.
A były wojewoda Stanisław Kracik, obecnie prezes zarządu spółki Małopolskie Parki Przemysłowe, podkreślał wówczas, że konieczne będzie przede wszystkim scalenie działek i zapewnienie podłączenia ich do sieci energetycznej oraz gazowej. Wszystko to trzeba – jego zdaniem – zrobić zanim inwestorzy wykupią najłatwiej dostępne działki i połączenie tego później w jakąś całość okaże się niemożliwe.
Oboje byli jednak pełni entuzjazmu odnośnie przyszłości wschodniej części Krakowa.
– ArcelorMital wycofuje się ze zbędnych działek, poziom zanieczyszczeń jest śladowy w porównaniu ze stanem sprzed kilku lat, a w obrębie dawnego kombinatu jest do wykorzystania 300 km linii kolejowej i stacja rozrządowa. Należy pamiętać, że Nowa Huta to teren o przepięknym krajobrazie, który został zdegradowany przez budowę zakładu – powiedziała wtedy Koterba krakowskiemu “GN”.
“Porozumienie, którego podpisanie ma niebawem nastąpić obejmie między innymi właśnie prace przy scalaniu i przygotowywaniu gruntów. W jego ramach ma również zostać ukończona droga ekspresowa S7 (przetarg na wykonawcę odcinka między Rybitwami a ul. Igołomską miałby zostać ogłoszony jeszcze w tym roku). Umożliwiłoby to dojazd do strefy bezpośrednio z autostrady A4. Jednocześnie rosną szanse na przebudowę ul. Igołomskiej, która będzie potrzebna nie tylko jako wyjazd w kierunku Niepołomic (gdzie również znajduje się strefa przemysłowa) czy Sandomierza, ale także dla poruszania się w obrębie samej strefy. Pieniądze na przygotowanie nowej strefy gospodarczej mają pochodzić z unijnych funduszy przeznaczonych na rozwój Polski i Małopolski w latach 2014-2020” – czytamy w na stronie www.krakow.gosc.pl
Jerzy Bukowski
z Krakowa dla Portalu www.Poland.us
















