“Zdaniem prokuratora młodzi ludzie działali z tzw. zamiarem ewentualnym zabicia kierowcy, to znaczy, że zdawali sobie sprawę z konsekwencji zrzucenia na samochód kilkunastokilogramowej bryły lodu. Ta spadła na samochód, przebiła szybę i wpadła do kabiny kierowcy. Mężczyzna nie opanował samochodu i uderzył w barierę. 45-letni kierowca zginął na miejscu” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Dwaj sprawcy mają po 16 lat, trzeci jest o rok starszy. Grozi im kara od 8 do 25 lat pozbawienia wolności.
Jerzy Bukowski
z Krakowa dla Portalu www.Poland.us
















