“Podczas ponadgodzinnego spotkania, w którym uczestniczyli również płk Gabriel Zmarzliński i redaktor Karolina Skonieczka, rozmawiano o polskim rynku wydawniczym oraz o dotychczasowej współpracy Wydawnictwa Adam Marszałek z Jubilatem” – brzmi fragment komunikatu w tej sprawie.
Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczony tym, że chcące uchodzić za poważne wydawnictwo nie tylko publikuje pisma Jaruzelskiego, ale w dodatku składa mu swoisty hołd.
Zastanawiam się, czy gdyby Adam Marszałek żył w okresie dwudziestolecia międzywojennego, równie ochoczo wydałby “Mein Kampf” Adolfa Hitlera i uroczyście wręczył mu pierwsze egzemplarze tego wiekopomnego dzieła.
















