Dwie ważne nagrody to niejedyny polski akcent na tegorocznym festiwalu. Widzowie czeskiego festiwalu mieli okazję zobaczyć także m.in. “Dziewczynę z szafy” Bodo Koxa, “Jesteś Bogiem” Leszka Dawida i “Drogówkę” Wojciecha Smarzowskiego. Przewodniczącą jury konkursu głównego była Agnieszka Holland, która zaprezentowała publiczności swój najnowszy film nakręcony dla telewizji HBO trzyodcinkowy serial “Gorejący krzew”. Jury konkursu filmów dokumentalnych szefował również Polak – Krzysztof Gierat, dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego.
– Tegoroczne laury dla polskich filmów to efekt zarówno wielkiego talentu ich twórców, jak też przemyślanego i trafnego wyboru. Docenione zostały dzieła o wymowie uniwersalnej- skomentował werdykt jury Piotr Drobniak, dyrektor Instytutu Polskiego w Pradze. – Hipnotyzująca “Papusza” to opowieść o losie artysty i cenie wolności, urzekająca pięknymi kadrami i egzotyką romskiej kultury. Poruszające “Płynące wieżowce” dotykają głównie tematu odkrywania tożsamości homoseksualnej i to w sposób, jakiego jeszcze w kinie polskim nie było, są także dojrzałą psychologicznie opowieścią o związku mężczyzny i kobiety oraz o relacjach rodziców z dziećmi. Będąc w ten sposób obrazem zrozumiałym pod każdą szerokością geograficzną, pokazują jednocześnie współczesną polską rzeczywistość w sposób u nas rzadko spotykany, czyli ani karykaturalnie, ani idealistycznie – dodał dyr. Drobniak.
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Karlowych Warach to jeden z najstarszych i najważniejszych przeglądów światowego kina. Co roku przyciąga do tego czeskiego uzdrowiska dziesiątki tysięcy widzów i międzynarodowe gwiazdy. W tym roku otwierał go m.in. John Travolta, zaś nagrodę “Kryształowego Globu” za wkład w dorobek światowej kinematografii otrzymał słynny amerykański reżyser Oliver Stone.
















