Zaraz po meczu policja rozpoczęła identyfikację osób odpowiedzialnych za wywieszenie transparentu o treści: “Litewski chamie, klęknij przed polskim panem”. Kilka dni temu informacje o nich przekazano prokuraturze prowadzącej śledztwo.
– Zidentyfikowaliśmy dużą, kilkunastoosobową grupę ultrasów (najbardziej radykalni kibice) – osób, które zajmują się oprawami meczowymi. To oni przygotowali transparent, wnieśli go na trybunę, a następnie rozwiesili – powiedział Borowiak dziennikarzowi PAP.
Za znieważenie osób bądź grup ludności w związku z ich przynależnością narodową, etniczną, rasową czy wyznaniową grozi kara do trzech lat więzienia.
Jak już tutaj pisałem, incydent na poznańskim stadionie potępiło wcześniej kierownictwo Lecha, wojewoda wielkopolski i Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Głos zabrały także ministerstwa spraw zagranicznych obu krajów, potępiając ten incydent jako “pożałowania godny przejaw bezmyślności i ignorancji” (polskie) oraz jako “haniebną próbę podżegania do nienawiści” (litewskie).
















