W imieniu osób należących niegdyś i obecnie do nowohuckiej “Solidarności” odebrali go przewodniczący KRH w czasach jej jawnej oraz podziemnej działalności: Mieczysław Gil, Maciej Mach i Władysław Kielian. Na sali obrad magistratu można było dostrzec także innych znanych działaczy Komisji: Stanisława Handzilika, Jana Ciesielskiego, Walerię Tumanik, Stanisława Ziębę, Wojciecha Marchewczyka (redaktora naczelnego podziemnej gazety “Hutnik”).
– Przysłużyliście się, państwo, naszej ojczyźnie i naszemu miastu. Kraków wyraża najwyższy szacunek i podziękowanie za wasze dzieło. Bohaterom nowohuckiej “Solidarności” zawdzięczamy nie tylko wygraną walkę o wolność, ale również zręby naszego państwa. Nie poprzestali na działalności związkowej. Ich nazwiska znaleźć można w samorządach gminnych i zawodowych, w organizacjach społecznych i charytatywnych, w rozmaitych sferach życia publicznego – powiedział w laudacji przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider.
Jeden z przewodniczących KRH, późniejszy poseł Władysław Kielian stwierdził w podziękowaniu dla władz Krakowa, że “ten medal dedykujemy tym, często mało znanym, niekiedy nawet bezimiennym osobom, które wspierały nas w walce o byt i ojczyznę; nigdy o nich nie zapomnimy”.
W wystąpieniach podczas uroczystej sesji RMK podkreślano znaczenie determinacji hutników w czasie zmian ustrojowych. Zwracano też uwagę, że działalność KRH przyczyniła się do zintegrowania Nowej Huty z Krakowem, któremu ją niegdyś przeciwstawiano.
KRH była największą komisją zakładową “Solidarności” w Polsce; były czasy, kiedy należało do niej 80 procent z czterdziestotysięcznej załogi kombinatu. Podobnie jest zresztą obecnie, ale dzisiaj pracuje tam dziesięć razy osób mniej.
W okresie stanu wojennego Komisja Robotnicza Hutników stanowiła główną siłę oporu w krakowskim podziemiu, ściśle współpracując z intelektualnymi środowiskami tego miasta.
















