O jej usunięciu zdecydował właściciel: Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Powodem było następne uszkodzenie. Zatrzymany już przez policję 25-letni sprawca rozbił szybę, a wcześniej uszkodził wyposażenie jednego ze sklepów. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Straty z powodu zniszczenia skarbonki oszacowano na około 1,8 tysiąca złotych. – Musieliśmy zabrać skarbonkę, bo to już trzecia jej dewastacja w ciągu trzech lat. Zaledwie 27 dni temu skarbonka wróciła na Rynek Główny po ostatnim remoncie. Na kolejną naprawę nie mamy w tym roku pieniędzy” – powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyrektor biura SKOZK Maciej Wilamowski, który przypomniał o poprzednich takich wypadkach: w 2010 roku i w ubiegłym (tuż przed Euro 2012).
“Podczas ostatniej naprawy zamontowano w niej wielowarstwową szybę hartowaną o grubości ponad centymetra. Nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle skarbonka pojawi się znów na Rynku Głównym” – czytamy w depeszy PAP.
– Będziemy prosić władze Krakowa i różne instytucje o wskazanie bezpiecznego miejsca” – dodał w rozmowie z PAP Wilamowski.
Dotychczasowe naprawy skarbonki były finansowane ze środków Kancelarii Prezydenta RP, za pośrednictwem której przekazywane są z budżetu państwa pieniądze na Narodowy Fundusz Rewaloryzacji Zabytków Krakowa; rozdziela je SKOZK.
“Skarbonka stała na krakowskim Rynku od grudnia 1978 r. Druga taka znajduje się na dziedzińcu Wawelu. Co roku do obu zbierane jest ok. 15-20 tys. zł, które trafiają do ogólnej puli środków Narodowego Funduszu Rewitalizacji Zabytków Krakowa. Wykonane z metalu i szkła skarbonki zaprojektował Jacek Piórecki. Ich zwieńczenie nawiązuje symbolicznie do blanków krakowskich murów miejskich, a szklane ściany zdobi litera <K> wzorowana na monogramie z XIV-wiecznych drzwi Katedry Wawelskiej” – napisała Polska Agencja Prasowa.
















