“Szef MON przyznał jednak, że dane są niepełne. Twierdzi, że ministerstwo nie dysponuje pełnymi danymi w tej dziedzinie” – czytamy w gazecie.
Specjaliści nie mają wątpliwości, że taka sytuacja stwarza poważne niebezpieczeństwo.
Historyk i były szef komisji likwidacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych doktor habilitowany Sławomir Cenckiewicz przypomniał na łamach “GPC”, że w latach 90. rosyjskie służby odbudowywały utracone wpływy w państwach byłego bloku komunistycznego, w tym także w Polsce.
“- Żołnierze, którzy przeszli szkolenia w Moskwie lub innych ośrodkach, a także funkcjonariusze komunistycznych służb stanowili naturalną grupę, wokół której Rosjanie intensyfikowali działania, próbując odbudować swoje wpływy” – powiedział w rozmowie z gazetą.
Według posła Kaczmarka fakt, że żołnierze szkoleni na kursach GRU i KGB nadal pełnią służbę w MON świadczy o tym, jak ciągle silni są w Polsce Rosjanie
“Jak widać rosyjskie polskie wojsko może być wciąż pełne ludzi, którzy nie tylko nie zwiększają polskiego bezpieczeństwa, ale wręcz zagrażają Polsce” – podsumowuje tę sytuacje “Gazeta Polska Codziennie”.
















