Jedynie trzem inicjatywom w Europie udało się przekroczyć próg miliona podpisów, niezbędny by propozycja prawna obywateli mogła zostać przedstawiona Komisji Europejskiej, a następnie głosowana przez Europarlament. Warunki te definiuje traktat lizboński wprowadzający narzędzie Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej. Liczba podpisów to nie wszystko, bowiem muszą one pochodzić z co najmniej 7 krajów, w których liczba głosów przekroczy minimum wyliczone proporcjonalnie do ilości tamtejszych europosłów. Żadna z pozostałych zgłoszonych inicjatyw nie przekroczyła jak dotychczas 200.000 głosów, wszystko więc wskazuje na to, iż sprzeciw wobec wydawania pieniędzy unijnych na projekty związane z niszczeniem ludzkich embrionów na długo pozostanie najmocniejszym głosem europejskich obywateli.
.jpg)
Plasujące się tuż za “Jeden z nas” inicjatywy to “Right2Water” sprzeciwiająca się prywatyzacji i liberalizacji usług wodociągowych oraz “Stop Vivisection” próbująca zakazać eksperymentów na zwierzętach. Pierwsza z nich zgromadziła 1.857.605 podpisów przy minimach przekroczonych w 13 krajach, druga zaś 1.126.005 podpisów z 12 krajami ponad progiem ważności. Inicjatywa “Jeden z nas”, która próg ten przekroczyła w 20 spośród 28 krajów UE jest więc nie tylko najliczniej, ale i najszerzej reprezentującą głos obywateli.
Czy jednak mechanizm podarowany przez Komisję jako próba załatania luk demokracji, zostanie przez nią samą uszanowany? W świetle unijnych traktatów, Komisja nie ma obowiązku przekazać projektu pod głosowanie Parlamentu Europejskiego, a swoją odmowę może uzasadnić niezgodnością z unijnym prawem, bądź z nigdzie niezdefiniowanymi “wartościami europejskimi”. Tymczasem w swoim uzasadnieniu prawnym inicjatywa “Jeden z nas” odwołuje się do wyroku Trybunału Europejskiego z roku 2011 w sprawie Brustle przeciw Greenpeace, w której rozstrzygając kwestie patentowe stwierdzono, iż embrionowi ludzkiemu należy się godność i ochrona prawna od momentu poczęcia. Zatem to autorzy inicjatywy dopominają się, by zasady rozdzielania unijnych pieniędzy były zgodne z prawem ustanowionym przez Europejski Trybunał. Komisji zatem pozostaje do dyspozycji powoływanie się na “europejskie wartości”. Pytanie tylko, czy będą to wartości europejskich obywateli dopominający się o godność człowieka, czy też wartości europejskich lobbystów.
Aby zmaksymalizować presję na Komisję Europejską, liderzy inicjatywy spotkają się w Krakowie w dniach 14-17 listopada na I Europejskim Kongresie Pro-Life. Obecni tam eksperci pomogą w przygotowaniach do spodziewanego na wiosnę wysłuchania publicznego. Organizatorzy przewidują również propozycję kontynuacji w postaci kolejnej inicjatywy obywatelskiej, a także próbę powołania międzynarodowej federacji pod szyldem “One of Us”. Jej polskim ramieniem będzie zarejestrowana już w Polsce Fundacja “Jeden z nas”.
Materiał filmowy:
Michał Baran
Członek Komitetu Narodowego Inicjatywy “Jeden z nas”
Fundator Fundacji “Jeden z nas”
tel. 506-139-543
















