Czy Rosjanie mogą robić w Polsce, co chcą?

Czy zorganizowana niedawno przez Rosjan uroczystość pod mającym być wkrótce rozebranym pomnikiem generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie była zgodna z polskim prawem?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
4 marca, 2014
Post thumbnail default dark

O opinię prawników w tej materii poprosił Olsztyński Oddział Stowarzyszenia Solidarni 2010, który przeprowadził pikietę w czasie trwania rosyjskich uroczystości pod monumentem człowieka odpowiedzialnego za likwidację liczących około 8 tysięcy żołnierzy oddziałów Armii Krajowej na Wileńszczyźnie.

“- Podczas uroczystości pod pomnikiem był m.in. Marek Reda, dyrektor generalny warmińsko-mazurskiego urzędu wojewódzkiego. Mówił nam, że jest to zgodne z przepisami. Ale na nasze pytanie, z jakimi przepisami, nie potrafił już odpowiedzieć” – sformułował wątpliwości Stowarzyszenia na łamach “Naszego Dziennika” jego przedstawiciel Piotr Niczyperowicz.

Interpelację do premiera skierował w tej sprawie poseł Prawa i Sprawiedliwości ziemi warmińsko-mazurskiej Jerzy Szmit.

“Wizytę przedstawicieli dyplomatycznych i konsularnych Rosji oraz wszystkie jej okoliczności odczytuję jako formę nacisku Federacji Rosyjskiej na społeczność Pieniężna. Rząd RP powinien na to odpowiednio zareagować” – napisał.

Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejda powiedział gazecie, że nikt ze strony rosyjskiej nie pytał go o zgodę ani na remont pomnika, ani na zorganizowanie pod nim jakichkolwiek uroczystości. A przecież gospodarza terenu powinno się powiadomić choćby ze względów grzecznościowych.

Tuż przed przyjazdem rosyjskiej delegacji pod pomnik otrzymał on natomiast faksem z Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego wniosek z prośbą Rosjan o pozwolenie na przeprowadzenie uroczystości pod pomnikiem.

“- Ten wniosek został jednak 17 lutego, dzień przed uroczystościami, przez Rosjan wycofany z naszego urzędu. W tej sprawie dzwoniono do mnie z rosyjskiego konsulatu. Rosjanie uzasadniali zmianę swojej decyzji tym, iż postanowili starać się o pozwolenie na przeprowadzenie uroczystości pod pomnikiem bezpośrednio u władz państwowych Polski” – dodał Kiejda.
O taką zgodę Rosjanie jednak nie wystąpili.

“ND” zwrócił się z pytaniem w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Z odpowiedzi wynika, że do resortu dotarła informacja o planowanych przez Rosjan w Pieniężnie uroczystościach.

“MSZ został poinformowany o planowanej uroczystości złożenia wieńców przez Wojewodę warmińsko-mazurskiego i Ambasadę Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Zodnie z zasadami protokołu dyplomatycznego misja dyplomatyczna innego państwa na terytorium RP nie musi uzyskiwać zgody na złożenie wieńca” – napisał rzecznik prasowy Ministerstwa.

Wojewoda w uroczystościach nie uczestniczył, a trudno mianem misji dyplomatycznej określić ponad stuosobową grupę osób, w której liczebnie dominowała młodzież szkolna.

Według resortu, żadna zgoda na uroczystości pod pomnikiem gen. Czerniachowskiego nie była potrzebna.

“Na podstawie polsko-rosyjskiej umowy międzypaństwowej regulującej kwestie opieki nad pomnikami i innymi miejscami upamiętnienia ofiar II WŚ. strona rosyjska nie jest zobowiązana do uzyskiwania zgody na tego typu uroczystości a jedynie do notyfikowania dyplomatycznego zamiaru zorganizowania uroczystości złożenia wieńców i lub innego upamiętnienia swoich ofiar II WŚ” – czytamy w cytowanej przez “Nasz Dziennik” odpowiedzi rzecznika MSZ.

Teraz tą sprawą zajmie się renomowana kancelaria prawna z Olsztyna.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter