WSA uznał, że TVP postąpiła słusznie, powołując się m.in. na tajemnicę handlową.
“- Zaskarżenie określone treścią skargi obejmuje wyrok WSA w Warszawie w całości. Owemu wyrokowi został zarzucony szereg naruszeń, których w przekonaniu strony skarżącej dopuścił się sąd I instancji. Po pierwsze, kwestionowany jest pogląd, iż przedmiotowa informacja publiczna ma charakter tajemnicy przedsiębiorstwa. Zgodnie z przepisami prawa tego typu informacje są w przedsiębiorstwach utajniane poprzez nadanie im odpowiednich klauzul poufności, czego TVP nie uczyniła. Brak jest jakichkolwiek dowodów wskazujących na podjęcie przez TVP SA takich działań w stosunku do przedmiotowej informacji publicznej – powiedział “Naszemu Dziennikowi” przewodniczący Stowarzyszenia mecenas Lech Obara.
Zarzucił on WSA dokonanie błędnej interpretacji przepisów o poufności tego typu informacji poprzez nieuwzględnienie faktu, że Telewizja Polska nie jest klasycznym przedsiębiorstwem, ale podmiotem finansowanym ze środków publicznych i realizującym misję publiczną.
“- Nie może być oceniany jedynie według kryteriów ekonomicznych, a zatem nie podlega również tym samym regułom, co podmioty działające w sektorze prywatnym. Nie jest on więc stricte uczestnikiem rynku, a co za tym idzie – nie może być postrzegany jako podmiot swobodnie konkurujący z innymi podmiotami na rynku. Dlatego z racji pełnienia misji publicznej oraz finansowania ze środków publicznych TVP nie powinna blokować tego typu informacji o kosztach emisji poszczególnych filmów czy seriali” – dodał Obara.
W jego ocenie doszło do naruszenia przepisów o informacji publicznej poprzez jej ograniczenie.
“- Przepis ten ma za zadanie chronić osoby trzecie przed ujawnieniem dotyczących ich informacji znajdujących się w posiadaniu przedsiębiorcy, a nie – jak wynika z wyroku sądu I instancji – ograniczać prawo obywatela do informacji publicznej. Telewizja publiczna to nie jest jakieś forum studyjne, gdzie się przedstawia różne poglądy, ona realizuje konkretną misję publiczną, utrzymuje się z publicznych środków” – stwierdził przewodniczący Patria Nostra.
Ciekawe, jaki wyrok wyda w tej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny.
















