Tej zasadzie postanowił być wierny nowy-stary minister rolnictwa Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak poinformował “Fakt”, na jajeczko w swoim resorcie zaprosił znamienitych gości, z metropolitą warszawskim księdzem kardynałem Kazimierzem Nyczem na czele i niepomny nawoływań papieża Franciszka do z ducha chrześcijaństwa wynikającej potrzeby ubóstwa, postanowił zaimponować im, przygotowując super bogaty stół wielkanocny za 16 tysięcy złotych.
“Na wypasionej imprezie zaserwowano m.in. pieczone w całości szynki (krojone na sali przez kucharzy), półmiski mięs pieczonych, pasztetów i wędlin, jajka garnirowane łososiem, szynką i polędwicą, sałatki z grillowaną piersią kurczaka, schab pieczony ze śliwką, pieczoną białą kiełbasę, żur, bigos i wybór ciast” – relacjonował “Fakt”.
No cóż, ministrowi rolnictwa najwidoczniej niestraszny jest kryzys, nie bierze pod uwagę ogólnego zubożenia Polaków, nie dostrzega nowych tendencji w Kościele, nie przejmuje się postulatami “taniego państwa” głoszonym przez swojego premiera. W końcu to nie jego prywatne pieniądze, a jakoś trzeba się wyróżnić wśród wysokich urzędników III Rzeczypospolitej organizujących tradycyjne opłatki i jajeczka.
Ciekawy jestem jednak, jak czuł się w tym luksusie znany z umiaru w każdej dziedzinie kard. Nycz i co pomyślał sobie, kiedy przeczytał opis wystawnej uczty ze swoim udziałem w “Fakcie”.
















