Pierwszy zarzut dotyczy wypowiedzi lidera Kongresu Nowej Prawicy z programu TVN 24 “Kropka nad i”. Prokuratorzy sprawdzają, czy doszło w nim do “publicznego nawoływania do popełnienia występku tj. podżegania do popełnienia przestępstwa doprowadzenia kobiety przemocą do obcowania płciowego”. W ferworze dyskusji z prowadzącą program Moniką Olejnik i Pawłem Kowalem z Polski Razem powiedział on:
– Kobiety zawsze udają, że pewien opór stawiają i to jest normalne. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie.
Drugi zarzut związany jest z artykułem jego autorstwa pt. “Seks-Misjonarki”, który ukazał się w tygodniku “Angora” i na stronie internetowej Korwin-Mikkego. Zdaniem prokuratury jego treść nawołuje do popełnienia występku oraz stanowi propagowanie i pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim.
Nowego europosła ostro skrytykowali politycy ze wszystkich ugrupowań, najmocniej premier Donald Tusk, który powiedział:
– To, co Korwin-Mikke opowiada o polskich kobietach, to jest tak naprawdę przestępstwo. A poza tym jest to ohydne, nie ma to nic wspólnego z polityką. Ja człowiekowi, który ma takie wyobrażenie kobiety, ręki nie podam.
Znając porywczy charakter i ogromną inteligencję Janusza Korwin-Mikkego zapowiada się bardzo interesujący proces polityka, który znakomitym wynikiem wyborczym swojej partii do Parlamentu Europejskiego wyprowadził wielu rywali z równowagi. Nic dziwnego, że doniesienie złożyła osoba z Twojego Ruchu, ponieważ właśnie temu ugrupowaniu Nowa Prawica odebrała najwięcej głosów i zepchnęła je poniżej progu.
















