T-shirts “25 lat wolności” wykonane przez “niewolników” w Bangladeszu

Z okazji ćwierćwiecza polskich wyborów z 4 czerwca 1989 roku Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zamówiła dziesięć tysięcy koszulek, które - jak ustaliła Telewizja Superstacja - uszyto w Bangladeszu.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
5 czerwca, 2014
Post thumbnail default dark

Z przodu każdego t-shirtu znajduje się wielki napis solidarycą “25 lat wolności” oraz www.prezydent.pl, a na metce: “made in Bangladesh”.

Kancelaria tłumaczy, że kierowała się wyłącznie niską ceną.

– W Bangladeszu zarabiają około 115 złotych miesięcznie. Możemy mówić o współczesnej formie niewolnictwa. Bardzo często pracownicy pracują do 15-16 godzin na dobę. Kończą pracę o godzinie 3.00 w nocy i rozpoczynają o 7.30, więc są to warunki skrajnie urągające podstawowym normom. W zdecydowanej większości są to kobiety, które zarabiają około 115 złotych miesięcznie. Możemy mówić tutaj o swego rodzaju współczesnej formie niewolnictwa. Rok temu na skutek zawalenia się hali w fabryce odzieżowej zginęło ponad tysiąc osób. Do tego typu katastrof dochodzi bardzo często i w ciągu kilkunastu lat poważnych katastrof w Bangladeszu było pięćdziesiąt – powiedział Superstacji profesor Piotr Balcerowicz z Instytutu Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

“Uprzejmie informujemy, że Kancelaria Prezydenta RP dokonując rozeznania rynku wśród podmiotów oferujących materiały promocyjne w postaci t-shirtów z nadrukiem, zwróciła się w tej sprawie do podmiotów (firm) działających na rynku polskim. W wyniku w/w badania rynkowego, przeprowadzonego z zachowaniem zasady oszczędności oraz konieczności pozyskiwania dóbr w ramach ograniczonych środków finansowych (publicznych), została wyłoniona oferta polskiego podmiotu, która przedstawiła najkorzystniejsze warunki realizacji zamówienia. Zatem o wyborze tego podmiotu zdecydował w głównej mierze rachunek ekonomiczny, który zawsze towarzyszy zamawianiu dóbr o charakterze “masowym”, finansowanym ze środków publicznych” – wyjaśniło Biuro Prasowe Kancelarii Prerzydenta w przesłanym Superstacji komunikacie.

Jako skandal określił tę sytuację eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

A sekretarz generalny Sojuszu Lewicy Demokratycznej Krzysztof Gawkowski dodał na antenie Superstacji:

– W Łodzi mieliśmy zagłębie włókiennicze, gdzie takie koszulki były produkowane w setkach tysięcy egzemplarzy, dzisiaj produkujemy je za granicą.

Faktycznie, nie wyszło to zbyt dobrze: czcimy polską wolność, korzystając z niewolniczej pracy biedaków z Bangladeszu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter