Białe szczury biegają po Krakowie

Niektórzy krakowianie wracający nad ranem z suto zakrapianych imprez przecierają oczy ze zdumienia i czują się mocno nieswojo, widząc hasające w okolicach przejścia podziemnego obok dworca PKP na Plantach i w pobliżu Barbakanu ogromne białe myszki.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
30 czerwca, 2014
Post thumbnail default dark

Okazuje się, że nie są to jednak charakterystyczne dla stanu upojenia alkoholowego omamy wzrokowe, ale realnie istniejące gryzonie, chociaż nie myszy. W centrum podwawelskiego grodu naliczono około 30 rasowych białych szczurów, które ktoś najprawdopodobniej wypuścił z hodowli.

Jako pierwsi wyśledzili je członkowie Fundacji “Ogony” i poinformowali o tym lokalne media. O problemie powiadomiono Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które ma z miastem podpisaną umowę o odławianiu bezpańskich zwierząt. TOZ odmówiło jednak pomocy, ponieważ nie ma odpowiedniego sprzętu do odławiania szczurów.

Nie pomogła również straż miejska, która nie zajmuje się bezdomnymi zwierzętami. Powiatowy lekarz weterynarii stwierdził natomiast, że nie może podjąć żadnej decyzji o odłowieniu zwierząt bez opinii eksperta, czy są to szczury hodowlane, czy dzikie.

W końcu urzędnicy z magistratu zapowiedzieli, że rozłożą trutki na Plantach w ramach dodatkowej deratyzacji. Na to nie zgodziły się “Ogony” grożąc powiadomieniem prokuratury o popełnieniu przestępstwa.

W tej sytuacji krakowianie mogą liczyć już chyba tylko na koty i to dzikie, bo domowe mogą sobie nie poradzić z tak dużymi gryzoniami, chociaż szczury także są z pewnością wystraszone, bo przywykły do bezpieczeństwa w hodowlanych warunkach.

A wracający z popijaw mieszkańcy podwawelskiego grodu nadal zastanawiają się, czy to, co widzą jest rzeczywistością, czy zjawą.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter