Jak dowiedziała się w Komisji Samorządu Terytorialnego “Rzeczpospolita” złożone zostały w tej materii dwa projekty: poselski i senacki. Podobno mają wejść pod obrady w październiku.
“- Moim zdaniem marszałek Sejmu Ewa Kopacz świadomie trzyma je w szufladzie” – powiedział gazecie senator Prawa i Sprawiedliwości Robert Mamątow, który jest współautorem projektu senackiego; trafił on do komisji w sierpniu ubiegłego roku.
Jej przewodniczący Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego twierdzi, że były i są ważniejsze prace legislacyjne.
Projekt poselski doczekał się pozytywnej opinii rządu, ale zarazem czytamy w niej: “Mając na względzie zasygnalizowane braki i nieścisłości, projekt wymaga uzupełnień oraz proponowanych analiz”.
Zdaniem Mamątowa koalicja rządząca prowadzi dziwną grę w tej sprawie. W Senacie – o czym tutaj kilkakrotnie pisałem – udało się osiągnąć kompromis między dwiema największymi partiami. Ale na sprawozdawcę wyznaczono senatora Stanisława Jurcewicza z Platformy Obywatelskiej, który w początkowej fazie miał wiele zastrzeżeń do projektu popieranego głównie przez jego partyjnych kolegów: Bogdana Klicha i Jana Rulewskiego.
“- Dla dokończenia procesu zmian rozpoczętego w 1980 r. Sejm musi w tej kadencji tę ustawę przyjąć” – przekonywał Klich na łamach “Rz”.
Rulewski jest jednak pełen obaw.
“- Mam przeczucie, że w tej kadencji do tego nie dojdzie. A jeśli nie teraz, to już nigdy nie przejdzie” – podzielił się swymi wątpliwościami z gazetą.
Klich wykazuje optymizm:
“- W Senacie udało się uzyskać miażdżącą większość, to dlaczego miałyby być kłopoty w Sejmie?” – zapytał retorycznie w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.
W tej sprawie konsekwentnie, od wielu lat występuje do marszałek Sejmu oraz do premiera, a także w mediach Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
















