Powodem takiej decyzji kierownictwa stacji są jego wypowiedzi w programie pt. “Bieg przez płotki”, w którym wraz z drugim gościem, wielokrotnym medalistą w zapasach Andrzejem Supronem, żartował z homoseksualistów.
“Byłych sportowców do takich wypowiedzi skłoniły informacje o operacji zmiany płci, jakiej poddał się słynny promotor boksu, Frank Maloney” – napisał portal wPolityce.
A oto ich dialog (za wPolityce i “Gazetą Wyborczą”):
Supron: Niebrzydka ta, ten, on, ona. Nic dziwnego, że był dobrym menedżerem, bo chłopaki do niego lgnęli.
Skrzecz: Znowu nam się jakiś potworek zrobił. Gdyby Adam i Ewa byli zboczeńcami, to nie byłoby świata. Najlepiej na modzie zna się pedał, najlepiej na muzyce zna się pedał.
Supron: Mów homoseksualista, albo kochający inaczej.
Skrzecz: Kochający inaczej? Nie! Zwykły pedał. Dla mnie to jest nieludzkie.
“Środowiska LGBT poczuły się dotknięte tymi słowa i natychmiast zaprotestowały. Jeszcze tego samego dnia stacja Orange Sport przeprosiła za zachowanie zaproszonych do studia gości” – czytamy w portalu.
No to sobie obaj panowie nagrabili.
















