Jak już tutaj pisałem 11 sierpnia, w pierwszej połowie tego miesiąca trwała pilotażowa akcja dobrowolnego ubezpieczenia dla turystów udających się w Tatry. Można było wykupić je za 50 groszy razem z biletem wstępu do Parku. Z oferty skorzystało około 30 tysięcy osób, co stanowi niemal 14 procent wszystkich turystów. Ubezpieczenie wykupywali głównie turyści wybierający się w wyższe partie gór lub na stronę słowacką.
– Inicjatywa spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem. Wielu wysokogórskich turystów opowiedziało się za wprowadzeniem możliwości wykupu ubezpieczenia przy wejściu na teren TPN na stałe. Obecnie wraz z ubezpieczycielem wymieniamy spostrzeżenia i rozważamy wprowadzenie oferty ubezpieczenia na stałe – poinformował PAP Ziobrowski.
“Ranny podczas tatrzańskiej wędrówki turysta mógłby liczyć na odszkodowanie do 20 tys. zł. Świadczenie z tytułu śmierci wynosiłoby 10 tys. zł. Gdyby wypadek zdarzył się w słowackiej części Tatr, polisa pokryłaby koszty akcji ratowniczej. W trakcie wakacji na tatrzańskich szlakach niemal codziennie dochodzi do wypadków. W polskiej części gór akcje ratownicze są bezpłatne, ale gdy wypadek zdarzy się w słowackiej części Tatr, nieubezpieczony turysta musi sam ponieść koszty akcji ratowniczej. Obecnie turysta wybierający się na południową stronę gór może wykupić polisę w jednej z firm ubezpieczeniowych” – czytamy w depeszy PAP.
















