Okazuje się, że równie arogancko mogą postępować także… politycy, o czym przekonali się rozgrywający mecz w ramach drugiej rundy okręgowego Pucharu Polski piłkarze Wilczura Gołotczyzna i Gromu Lipowo. Jak poinformował portal www.weszlo.com, na murawę bocznego boiska Polonii Warszawa nagle wkroczyli posłowie, żeby “poharatać w gałę”.
“Nieszczególnie interesował ich fakt, że właśnie toczy się mecz. Mieli rezerwację, więc wchodzą. Wkrótce zdezorientowany sędzia odgwizdał koniec, a gospodarze – czyli Wilczur – zostali ukarani walkowerem. Okazało się, że ich rezerwacji nikt <nie zaksięgował>… Oczywiście politycy nikogo nie oszukali. Mieli termin, zapłacili – pokopali.” – czytamy w portalu.
A piłkarze poszli jak niepyszni do szatni.
















