Premier Australii Tony Abbot skomentował tę decyzję krótko, ale dosadnie: “polityczna poprawność zwariowała”.
Powodem może być fakt, że West Australia Opera zawarła dwuletni kontrakt z rządową agencją promocji zdrowia.
“- Dbamy o zdrowie i dobre samopoczucie naszych pracowników, wykonawców scenicznych i wszystkich miłośników opery w całej Australii Zachodniej, co oznacza promowanie przekazów prozdrowotnych i nieprzedstawianie żadnych aktywności, które mogą promować zachowania niezdrowe” – powiedziała “Guardianowi” dyrektor generalna West Australia Opera Carolyn Chard.
Premier Abbot przytomnie zauważył: “Nie zabronimy wystawiania <Makbeta>, bo promuje zabójstwa królów”.
Idąc śladem myślenia kierownictwa West Australia Opera, należałoby dokonać przeglądu całego repertuaru scenicznego, poczynając od tragedii greckich a kończąc na dziełach z początku XX wieku. Ileż jest w nich “aktywności, które mogą promować zachowania niezdrowe”!
















