Według relacji rosyjskich dziennikarzy ponad setka ludzi zgromadzonych pod resztkami tego reliktu komunizmu… protestowała przeciw jego demontażowi przez władze miasta. W dodatku powołali się oni na relację z tego wydarzenia w Radiu Kraków-Małopolska, w której czytamy o prawdziwych intencjach uczestnikach manifestacji (przekład oryginalny):
“Chcieli wyeliminować te relikty komunizmu w innych miastach! Protest odbył się na Alei Wolności w Nowym Sączu, częściowo zdemontowany przed pomnikiem Armii Czerwonej. Zdaniem Jerzego Bukowskiego, wciąż jest około 300 takich obiektów.”
Rosyjscy telewidzowie otrzymali więc całkowicie fałszywy przekaz, z którego wynika, że większość Polaków nie chce likwidowania pamiątek po komunizmie. To się nazywa czyste kłamstwo.
















