Mandat za śmierć kury

Przejeżdżający przez podlubelską wieś Potok Górny radiowóz potrącił przechodzącą ulicę kurę, po czym jadący nim funkcjonariusze ukarali jej 78-letnią właścicielkę 50-złotowym mandatem za niestosowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia - poinformował portal www.bilgorajska.pl

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
19 listopada, 2014
Post thumbnail default dark

– Zwierzęta powinny być ogrodzone w taki sposób, aby nie miały możliwości biegania po jezdni i zmuszania kierujących do gwałtownego hamowania bądź innych niebezpiecznych manewrów w celu uniknięcia zderzenia. Doszło do naruszenia prawa, zwierzę stworzyło potencjalne zagrożenie na drodze, dlatego wyciągnięte zostały konsekwencje zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń. Błędem jest sugerowanie, że niektórych przepisów można nie przestrzegać, gdyż prawo stanowi jasno a ustawowym obowiązkiem policji jest jego egzekwowanie – powiedziała portalowi rzeczniczka biłgorajskiej policji Milena Wardach.

Syn właścicielki tragicznie zmarłej kury stwierdził w lokalnej telewizji, że to on powinien zapłacić mandat, ponieważ ofiara należała do niego.

– Byłem w szpitalu i matka mówi, że policja przejechała kurę na szosie. Matka za to, że nie upilnowała kury, dostała mandat. Policja stwierdziła, że kury trzeba pilnować. A kura jak to kura i przez płot przeskoczy – dodał.

Miejscowa policja jest jednak innego zdania. Według niej tytuł prawny trzymania zwierzęcia jest obojętny, nie musi to być właściciel, ale każdy kto faktycznie trzyma zwierzę. – Będąca na miejscu kobieta oświadczyła, że zwierzę należy do niej, nie negowała swojej winy za nieupilnowanie kury, która nie powinna znaleźć się na drodze publicznej. W związku z popełnionym wykroczeniem funkcjonariusz zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu wykroczeń, nałożył w tym przypadku najniższy możliwy mandat karny w wysokości 50 zł. Natomiast przypadkiem jest że nadjechał radiowóz, w każdej podobnej sytuacji z udziałem innego samochodu interwencja zakończona zostałaby tak samo – wyjaśniła portalowi Wardach.

Na pytanie, dlaczego starsza pani nie otrzymała pouczenia, tylko została od razu ukarana mandatem, rzeczniczka biłgorajskiej policji odpowiedziała:

– Na zastosowanie pouczenia wobec sprawcy wykroczenia wpływają okoliczności zdarzenia jak i jego zachowanie. W tej sytuacji kobieta oznajmiła, że jej zwierzęta od zawsze chodziły wolno poza posesją i nadal chodzić będą. W związku z czym mając świadomość że popełniła wykroczenie, stwierdziła jednoznacznie że nadal będzie je popełniać. W tej sytuacji nałożenie mandatu karnego było jak najbardziej uzasadnione.

I jak tu nie kochać polskiej policji?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter