– Zwierzęta powinny być ogrodzone w taki sposób, aby nie miały możliwości biegania po jezdni i zmuszania kierujących do gwałtownego hamowania bądź innych niebezpiecznych manewrów w celu uniknięcia zderzenia. Doszło do naruszenia prawa, zwierzę stworzyło potencjalne zagrożenie na drodze, dlatego wyciągnięte zostały konsekwencje zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń. Błędem jest sugerowanie, że niektórych przepisów można nie przestrzegać, gdyż prawo stanowi jasno a ustawowym obowiązkiem policji jest jego egzekwowanie – powiedziała portalowi rzeczniczka biłgorajskiej policji Milena Wardach.
Syn właścicielki tragicznie zmarłej kury stwierdził w lokalnej telewizji, że to on powinien zapłacić mandat, ponieważ ofiara należała do niego.
– Byłem w szpitalu i matka mówi, że policja przejechała kurę na szosie. Matka za to, że nie upilnowała kury, dostała mandat. Policja stwierdziła, że kury trzeba pilnować. A kura jak to kura i przez płot przeskoczy – dodał.
Miejscowa policja jest jednak innego zdania. Według niej tytuł prawny trzymania zwierzęcia jest obojętny, nie musi to być właściciel, ale każdy kto faktycznie trzyma zwierzę. – Będąca na miejscu kobieta oświadczyła, że zwierzę należy do niej, nie negowała swojej winy za nieupilnowanie kury, która nie powinna znaleźć się na drodze publicznej. W związku z popełnionym wykroczeniem funkcjonariusz zgodnie z obowiązującymi przepisami kodeksu wykroczeń, nałożył w tym przypadku najniższy możliwy mandat karny w wysokości 50 zł. Natomiast przypadkiem jest że nadjechał radiowóz, w każdej podobnej sytuacji z udziałem innego samochodu interwencja zakończona zostałaby tak samo – wyjaśniła portalowi Wardach.
Na pytanie, dlaczego starsza pani nie otrzymała pouczenia, tylko została od razu ukarana mandatem, rzeczniczka biłgorajskiej policji odpowiedziała:
– Na zastosowanie pouczenia wobec sprawcy wykroczenia wpływają okoliczności zdarzenia jak i jego zachowanie. W tej sytuacji kobieta oznajmiła, że jej zwierzęta od zawsze chodziły wolno poza posesją i nadal chodzić będą. W związku z czym mając świadomość że popełniła wykroczenie, stwierdziła jednoznacznie że nadal będzie je popełniać. W tej sytuacji nałożenie mandatu karnego było jak najbardziej uzasadnione.
I jak tu nie kochać polskiej policji?
















