Bardzo nie spodobało mu się, że w jednym z tabloidów określono członków Państwowej Komisji Wyborczej jako “leśnych dziadków”. Uznał, że jest to przejaw dyskryminacji ze względu na wiek (tzw. ageizmu) i całkiem poważnie zwrócił się na antenie do prokuratorów, aby przyjrzeli się tej sprawie i ewentualnie wszczęli postępowanie karne z urzędu.
Żakowski od wielu lat pragnie uchodzić za sumienie polskiego dziennikarstwa i nobliwego mentora dla młodych pokoleń żurnalistów. Nie powinien więc publicznie ośmieszać się, bo nie przystoi to starszemu panu.
Dla otrzeźwienia proponuję mu ponowną lekturę wiersza “Dziadzio” Tadeusza Boya-Żeleńskiego, a zwłaszcza jego końcówki:
“Bo paraliż postępowy
Najzacniejsze trafia głowy”.
















