Autorytet, ale nie profesor

Jeżeli przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości chce się odwoływać w uzasadnieniu wydanego przez siebie wyroku do jakiegoś autorytetu moralnego lub społecznego, nie powinien popełniać błędów przy jego prezentacji.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
27 listopada, 2014
Post thumbnail default dark

A taka pomyłka przytrafiła się sędzi Dorocie Radlińskiej z Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście, która orzekała w sprawie o zatajenie przez posła Platformy Obywatelskiej i byłego ministra transportu Sławomira Nowaka w pięciu oświadczeniach majątkowych zegarka wartego ponad 10 tysięcy złotych, skazując go za to na karę grzywny w wysokości 20 tys. zł.

W uzasadnieniu przywołała słowa uznanego przez siebie za autorytet Władysława Bartoszewskiego: “Przecież posłowie nie są analfabetami. Umieją czytać i pisać.”

Ten cytat błyskawicznie podchwyciły media, które w większości powtórzyły też określenie cytowanego przez sędzię autorytetu profesorem, którym Bartoszewski – niczego mu nie ujmując – nie jest.

Byłoby lepiej, gdyby reprezentantka trzeciej władzy bardziej uważała na słowa i nie wprowadzała w błąd opinii publicznej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter