Z raportu NIK wynika, że w Krakowie normy pyłu zawieszonego przekroczone są średnio przez 150 dni w roku, a Nowy Sącz jest krajowym liderem w zawartości benzo(alfa)pirenu w powietrzu (jedenastokrotne przekroczenie norm dla tej rakotwórczej substancji). W pierwszej dziesiątce europejskich miast z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem jest aż 10 z Polski.
“Co więcej, według Najwyższej Izby Kontroli od lat stan powietrza w całym kraju niewiele się poprawia. Zdaniem NIK-u Polska jest bardzo daleko od tego, by spełnić normy unijne. Za niewywiązanie się z obowiązku poprawy jakości powietrza Polska może zapłacić nawet 4 miliardy złotych kary” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
Głównym powodem zanieczyszczeń powietrza (90 procent) jest pochodząca z pieców i kotłów węglowych niska emisja. Pozostałe 10 proc. to efekty ruchu drogowego i przemysłu. (od 2 do 9 procent).
“NIK w swoim raporcie nawołuje Ministerstwo Środowiska, by określiło normy emisji dla nowych pieców węglowych i uruchomiło Krajowy Program Ochrony Powietrza. Izba Kontroli chce też, by ministerstwo wprowadziło standardy jakościowe dla węgla sprzedawanego na opał” – napisano na stronie RK-M.
Najwyższa Izba Kontroli pochwaliła pakiet antysmogowy przyjęty przez Sejmik Województwa Małopolskiego. Zauważyła jednak, że o ile program wymiany pieców ruszył w Krakowie, o tyle Nowym Sączu zrobiono niewiele w tej materii.
W Krakowie uchwalony został całkowity zakaz palenia węglem w piecach, ale uchylił go – ze względów formalnych – Wojewódzki Sąd Administracyjny. Władze Małopolski odwołały się od tej decyzji.
















