Jak poinformowała “Rzeczpospolita”, będą go szukać na dnie Morza Północnego dwie ekipy.
“Działania jednego zespołu będzie koordynowało Ministerstwo Kultury we współpracy z resortem obrony. W skład ekipy wejdą przedstawiciele Marynarki Wojennej oraz najpewniej Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku (dysponuje ono zespołem archeologów płetwonurków). Druga wyprawa zostanie zorganizowana przez nieformalną inicjatywę <Santi odnaleźć Orła>. W jej skład wchodzą hydrografowie, historycy i nurkowie” – czytamy w gazecie.
Najlepszym okresem na taką akcję są miesiące od lipca do maja, kiedy Morze Północne jest najbardziej spokojne i przejrzyste. Obszar poszukiwań rozciąga się na wschód od wybrzeża Szkocji koło Edynburga (bazą dla “Orła” był port w Rosyth).
“- Start ekspedycji jest uzależniony od wielu czynników, między innymi pogody oraz dostępności statków badawczych. Dokładny termin wyprawy zostanie określony wiosną” – powiedział “Rz” pracownik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Partnerzy z Holandii, Danii, Norwegii i Wielkiej Brytanii dostarczyli temu resortowi około 100 uprzednio nieznanych lokalizacji wraków, które kształtem i wielkością przypominają zatopione okręty podwodne”.
Inny obszar będą przeszukiwali uczestnicy wyprawy “Santi odnaleźć Orła”.
“- Zakładamy, że polski okręt został zatopiony przez przypadek przez brytyjski samolot, który wracał do bazy” – powiedział gazecie doktor inżynier Benedykt Hac z Instytutu Morskiego w Gdańsku wskazując akwen na zachód od brytyjskiego sektora patrolowania A1, gdzie – jak wynika z raportów RAF – 3 czerwca 1940 roku jeden z samolotów zrzucił bomby głębinowe na nieustalony okręt podwodny.
Zespół ten będzie również badał miejsca, gdzie leżą nieznane wraki.
“- Bazujemy m.in. na informacjach znajdujących się w archiwach admiralicji brytyjskiej. Teraz prowadzimy kwerendę w jednym z archiwów. Niewykluczone, że poszukiwany wrak został naniesiony na mapy, ale nie został rozpoznany jako <Orzeł>. Będziemy szukali do skutku – wyjaśnił na łamach “Rz” dr Hac dodając, że zespół “Santi odnaleźć Orła” sprawdzał w czerwcu ubiegłego roku pozycje 22 wraków na Morzu Północnym.
“Rzeczpospolita” przypomniała, że poszukiwania ORP “Orzeł”, a także sprawdzanie, dlaczego zatonął lub przez kogo został zatopiony, trwają od końca II wojny światowej, a. intensywne poszukiwania z udziałem Marynarki Wojennej zaczęły się kilka lat temu.
Sławny okręt zaginął w czasie patrolu na przełomie maja i czerwca 1940 roku.
















