Rachoń chciał dowiedzieć się, dlaczego szef WOŚP nie wykonuje poleceń sądu (chodziło o ujawnienie danych finansowych spółki Mrówka Cała), a jego żona wygasiła jej działalność kilka dni po orzeczeniu sądu oraz dlaczego Owsiak powołał nową o nazwie Jasna Sprawa, w której ustanowił swoim pełnomocnikiem małżonkę.
– Nie jesteś dziennikarzem, dla mnie nie jesteś. Weźcie go, to jest żulik, który tutaj rozrabia – przypomniał ówczesne słowa Owsiaka portal www.telewizjarepublika.pl
A tak relacjonował ten incydent sam Rachoń w rozmowie z tygodnikiem “Wprost”:
– Byłem szarpany przez tych ludzi. Pytałem, kim są. Jeden z nich podał się za policjanta, co wzbudziło moje wątpliwości, a podawanie się za funkcjonariusza jest przestępstwem, podobnie jak utrudnianie krytyki prasowej.
Po tym skandalicznym zdarzeniu Telewizja Republika wystąpiła do prokuratury o ustalenie tożsamości sprawców “bezprawnego użycia przemocy względem dziennikarza wykonującego na zlecenie redakcji swoje obowiązki służbowe”, a także o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej samego Owsiaka oraz tych osób, “które w sposób bezprawny uniemożliwiły naszym dziennikarzom relacjonowanie konferencji prasowej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”.
















