Przyczółek na Oleandrach

Powoli, bo powoli, ale jednak Urząd Miasta Krakowa zaczyna odzyskiwać Dom im. Józefa Piłsudskiego (tzw. Oleandry) przy alei 3 Maja 7.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
18 marca, 2015
Post thumbnail default dark

O tym, że gmina jest już od dawna w posiadaniu wyroku sądowego, na mocy którego zajmujący obecnie pięciokondygnacyjny budynek wzniesiony w latach 20. ubiegłego wieku według projektu Alfreda Szyszko-Bohusza (miał on być znacznie większy, ale wybuch wojny zatrzymał dalsze prace) Związek Legionistów Polskich pod kierownictwem Krystiana Waksmundzkiego nie jest formalno-prawnym następcą stowarzyszenia założonego przez legionistów w 1918 roku pisałem już tutaj kilkakrotnie.

Do tej pory wyrok pozostawał tylko na papierze, magistraccy urzędnicy nie kwapili się bowiem do jego wykonania, czyli przejęcia gminnej własności i odpowiedniego jej zagospodarowania, głównie poprzez umieszczenie na Oleandrach pozbawionych lokali organizacji kombatanckich i młodzieżowych, a także Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego.

Teraz coś drgnęło i już w kwietniu miasto powinno odzyskać piwnice zabytkowego budynku. Ma się z nich wyprowadzić hurtownia sportowa, która wynajmuje pomieszczenia od ZLP. Trzeba było jednak założyć kolejną sprawę o wydanie nieruchomości, którą wygrał UMK. Wprawdzie Waksmundzki złożył apelację i trwa kolejny proces, ale nie odwołali się właściciele hurtowni, a sąd nadał klauzulę wykonalności dla wyroku.

“- Wezwano firmę do dobrowolnego wydania w stanie wolnym od mienia ruchomego zajmowanych pomieszczeń, wyznaczając na dzień 3 kwietnia br. termin ich protokolarnego przejęcia” – poinformował “Polskę-Gazetę Krakowską” wicedyrektor Wydziału Informacji Urzędu Filip Szatanik.

Jeśli firma tego nie zrobi, gmina skieruje sprawę do komornika. Hurtownia woli jednak dogadać się z miastem.

“- Chcemy podpisać umowę najmu z gminą i tu zostać. Jeśli nie będzie takiej woli, wyprowadzimy się, ale poprosiliśmy o przedłużenie terminu o parę tygodni” – powiedział gazecie, właściciel hurtowni “Sporttiw” Andrzej Janowski.

Urzędnicy prosili go już wcześniej o oddanie pomieszczeń, ale bez rezultatu. Dlaczego?

“- Media mamy podłączone w części budynku zajmowanej przez Związek Legionistów Polskich, również część magazynów. To skomplikowana sprawa” – wyjaśnił Janowski, który obawia się, że w razie porozumienia z gminą Waksmundzki odetnie mu dostęp do nich.

“Teraz firma ma jednak wytłumaczenie dla negocjacji z urzędnikami, bo ci mają prawomocny wyrok i grożą eksmisją komorniczą” – czytamy w “Polsce-Gazecie Krakowskiej”.

Czyżby władze Krakowa miały wreszcie zdobyć przyczółek na Oleandrach? I czy podejmą później ofensywę na parter oraz na kolejne pietra? Oby tak było!

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter