Oto cytowany przez zakopiański tygodnik fragment pisma podpisanego przez Plaszczyk:
“Fundacja <Viva!> zarzuca furmanom złamanie szeregu punktów regulaminu przewozów. Są to między innymi: dbanie o dobre imię TPN, uprzejme zachowanie się wobec turystów, łagodne i humanitarne traktowanie koni, ruszanie z Włosienicy w odstępach 5-minutowych czy wreszcie – przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Wjechanie w manifestację dwoma zaprzęgami konnymi i zmuszenie przerażonych, stających dęba koni do wejścia w tłum złamało, zdaniem organizacji ochrony zwierząt, większość zapisów tegoż regulaminu.”
Fiakrzy w pozwie złożonym w obronie swojego dobrego imienia w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu żądają przeprosin i zaprzestania dalszego szkalowania przez ekologów, którzy – ich zdaniem – wcale nie działają w obronie praw zwierząt.
Wygląda na to, że żadna ze stron konfliktu nie zamierza ustąpić drugiej i szykuje się dłuższa wojna między nimi.
















