Mam na to szekspirowską odpowiedź:
O! weź inną nazwę!
Czymże jest nazwa?
To, co zowiem różą,
Pod inną nazwą równie by pachniało;
Tak i Romeo bez nazwy Romea
Przecieżby całą swą wartość zatrzymał.
Zmieniłbym w powyższym cytacie z II aktu “Romea i Julii” tylko jedno słowo na inne, bo w tym kontekście zupełnie mi nie pasuje “pachniało”.
















