Zmarły 13 kwietnia br. niemiecki pisarz narodowości kaszubskiej przyznał się do tego wstydliwego epizodu dopiero w 2006 roku, co skutkowało postulowaniem wielu środowisk patriotycznych odebrania mu honorowego obywatelstwa Gdańska. W ostatnich miesiącach życia nakłaniał do zrozumienia agresywnej polityki Władimira Putina.
Doceniając pisarski dorobek laureata literackiej nagrody Nobla uważamy, że honorowanie go pomnikiem w Gdańsku jest niezgodne z polską racją stanu.
rzecznik POKiN
dr Jerzy Bukowski
















