Jak już tutaj pisałem, jeden z uczestników tej akcji, 70-letni prezes Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym “Pro Patria” Władysław Kałudziński, został skierowany przez prokurator Weronikę Olender na przymusowe badanie psychiatryczne.
– Pani prokurator z Braniewa stosuje sowieckie metody – skomentował tę decyzję w olsztyńskim portalu Debata Wojciech Kozioł, wobec którego również prowadzone było śledztwo w tej samej sprawie.
Reagując na ów skandal poseł Prawa i Sprawiedliwości, były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jerzy Szmit zwrócił się w Sejmie do Prokuratora Generalnego RP Andrzeja Seremeta o interwencję.
Decyzja o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocna, odwołać się od niej mogą zarówno oskarżeni jak uznany za pokrzywdzonego burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo, który oświadczył jednak, że nie zamierza z tego prawa skorzystać, ponieważ od początku uważał to postępowanie za marnowanie czasu i pieniędzy podatników.
Starostwo w Braniewie wydało niedawno decyzję o rozbiórce pomnika ze względu na jego fatalny stan techniczny.










