Czyżby Jarosław Kaczyński zapomniał o tej prostej zasadzie?
Nie za szybko i nie za wiele?
Dobrze jest zacząć rządzić szybko i energicznie, ale łatwo też wtedy przesadzić (nazywa się to przegrzaniem koniunktury), zwłaszcza jeśli otwiera się zbyt wiele frontów jednocześnie. Można wówczas stracić sporo zwolenników zamiast pozyskać nowych, dla których taka polityka wydaje się niezrozumiała.
















