Świąteczne podwyżki w PKL

Na okres bożonarodzeniowo-noworoczny jedni przygotowują różnorakie promocje cenowe, inni starają się natomiast w tym czasie jak najwięcej zarobić.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
19 grudnia, 2015
Post thumbnail default dark

Do tej drugiej grupy przystąpiły Polskie Koleje Linowe, które postanowiły w wyznaczonych przez siebie okresach wzmożonego ruchu turystycznego radykalnie podnieść koszt wyjazdu z Kuźnic na Kasprowy Wierch. W Boże Narodzenie podróż w obie strony będzie kosztować prawie 100 złotych, czyli o jedną trzecią więcej niż do tej pory.

Górale i turyści, dowiadując się o tych podwyżkach od reportera Radia Kraków-Małopolska zgodnie uważają, że podwyższone ceny się nie sprawdzą, bo Tatry to jednak nie Alpy.

– Troszkę przesadzono. Z roku na rok ceny są windowane. Za mniejsze pieniądze można w Alpach pojeździć. Kasprowy to nie jest jakaś specjalna góra – mówili do mikrofonu turyści.

A górale nazwali tę decyzję “czystym cyrkiem”.

“Już od dawna ceny przejazdów kolejkami krzesełkowymi w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym były – zdaniem wielu użytkowników – stanowczo za wysokie. Jednodniowy tzw. ski-pass na Hali Gąsienicowej to koszt aż 130 złotych” – czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.

– Polskie Koleje Linowe jedyne co zrobiły to podniosły ceny tak wysoko, że narciarze przestali z tego korzystać, a kolej stała się koleją turystyczną. Może taka jest strategia spółki, żeby narciarzy nie było – skomentował w rozmowie z RK-M starosta tatrzański Piotr Bąk.

“Wyższe ceny biletów w przedsprzedaży dotyczyć będą m.in. okresu od 25 grudnia do 10 stycznia przyszłego roku. Drożej za wjazd na Kasprowy Wierch zapłacimy też w czasie długiego weekendu majowego. Podwyżka cen miejscówek w przedsprzedaży spowoduje też, że długie kolejki czekających na wjazd na bieżąco na pewno jeszcze się wydłużą” – napisano na stronie Radia Kraków-Małopolska.

Czy ta koncepcja przyniesie pożądane przez PKL skutki? Bo miłośnicy białego szaleństwa na pewno nie będą z niej zadowoleni i wybiorą – o czym już tutaj wielokrotnie pisałem – bliską Słowację (zwłaszcza że z Warszawy można tam teraz dolecieć samolotem w godzinę) oraz wcale nie tak znowu odległe ani drogie Alpy z tysiącami tras i wyciągów, a także z kapitalną infrastrukturą.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter