TPN i TOPR nie chcą zamykania szlaków i ubezpieczeń turystów

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego TPN i kierownictwo Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wydały wspólne oświadczenie, w którym nie zgadzają się na zamykanie szlaków górskich na zimę oraz na dodatkowe ubezpieczenie dla turystów. Proponują za to więcej pieniędzy na działalność ratowników.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
29 stycznia, 2016
Post thumbnail default dark

Jest to reakcja na przymiarki Sejmu do zaostrzenia warunków chodzenia po górach w związku z ostatnią serią tragicznych wypadków w Tatrach oraz radiowej wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, który stwierdził, że kiedy są złe warunki w górach, można by zawieszać przed wejściem na szlaki czerwone flagi wzorem działań ratowników na nadmorskich plażach.

Oto treść oświadczenia:

1. Stoimy na stanowisku, że wprowadzenie w polskich Tatrach dodatkowych ubezpieczeń obciążających turystów będzie rozwiązaniem nieskutecznym. Nie zapewni ono stabilności finansowej TOPR-owi, a znaczna część środków trafi do ubezpieczyciela. Nie znamy przypadków obligatoryjnych ubezpieczeń obowiązujących na terenach górskich. Wykupienie ubezpieczenia tego typu jest zawsze indywidualną decyzją turysty. W Tatrach istnieje system wsparcia służb ratownictwa górskiego poprzez 15-procentowy odpis z biletów wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego, co jest pewną formą udziału własnego turystów w kosztach akcji ratowniczych.

2. Obowiązek pokrycia kosztów akcji ratunkowych przez turystów istnieje w wielu miejscach, ale z reguły dotyczy on części kosztów, a ich wysokość jest ustalana najczęściej w drodze cywilno- lub administracyjnoprawnej. Podkreślamy, że wprowadzenie odpłatności za akcje ratunkowe nie zwiększy bezpieczeństwa w górach.

3. Jedną z przyczyn wypadków w Tatrach jest brak wiedzy turystów na temat właściwych zachowań w górach typu alpejskiego. Prowadzimy działania edukacyjne, jednak z uwagi na ograniczenia finansowe nie możemy zwiększyć aktywności w tym zakresie. Aby móc zintensyfikować edukację górską, proponujemy modyfikację obecnego systemu.

Obecne rozwiązanie: W tej chwili TOPR otrzymuje 15 proc. wpływów ze sprzedaży biletów wstępu do Parku. Oznacza to, że 15 proc. z każdego sprzedanego biletu trafia do TOPR-u. Aktualnie bilet normalny kosztuje 5 zł, z czego 0,37 zł stanowi VAT, 0,69 zł trafia do TOPR-u, a 3,94 zł – do TPN-u.

Nowa propozycja: Proponujemy zmienić sposób naliczania kwoty wsparcia dla działalności ratowniczej TOPR-u. Mogłaby ona być dodawana do obecnej ceny biletu. To rozwiązanie pozwoli dodatkowo zwiększyć wsparcie dla TOPR, np. do 25 %. W takim wypadku: cena biletu normalnego będzie wynosić 6,25 zł, z czego 0,37 stanowi VAT, 1,25 zł trafia TOPR-u, a 4,63 zł pobiera TPN.

Dzięki temu rozwiązaniu TPN przeznaczy zdecydowanie więcej pieniędzy na działania edukacyjne, z kolei TOPR zwiększy budżet na działalność ratowniczą.

4. Uważamy, że obecne przepisy regulujące zasady bezpieczeństwa osób przebywających w górach są wystarczające. Ograniczenie dostępu do gór jest w naszej opinii trudne i niepotrzebne. Naszą wątpliwość budzą kryteria zamykania szlaków. Z kolei ich otwieranie może stwarzać pozory bezpieczeństwa, a w górach ryzyko wypadku będzie istniało zawsze.

5. TOPR widzi również potrzebę zmian w Prawie Lotniczym. Miałyby one polegać na uproszczeniu zasad funkcjonowania śmigłowca ratowniczego. Chodzi o umożliwienie wpisania go do rejestru statków państwowych, przy pozostawieniu go w zarządzie i własności TOPR, oraz rozszerzenie możliwości jego funkcjonowania, m.in. o obszary zorganizowanych terenów narciarskich leżących w obszarach górskich. Takie rozwiązanie pozwoli wykorzystywać śmigłowiec efektywniej, np. również do lotów ratowniczych nocą w wyjątkowych sytuacjach czy do zadań poza ratownictwem górskim, bez znaczącego zwiększenia kosztów jego obsługi i eksploatacji.

Nie jestem przekonany co do zasadności sprzeciwu wobec wprowadzenia ubezpieczenia i zamykania części wysokogórskich szlaków na zimę. Takie rozwiązania sprawdziły się na Słowacji, a w obliczu rosnącej nieodpowiedzialności polskich turystów powinny być zastosowane również w Tatrach. Działania edukacyjne nie wystarczą.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter