– Przywiało, chwilę było rzeczywiście żółto, ale nasypało już normalnego – polskiego białego. Zazwyczaj takie epizody są wtedy, kiedy nawieje w wysokich partiach atmosfery znad Sahary. To się już zdarzało wcześniej – powiedział Radiu RMF FM dyżurny meteorolog ze stacji na szczycie Kasprowego.
“Na szczęście eksperci uspokajają, że opady żółtawego śniegu nie są spowodowane zanieczyszczeniem powietrza, a zupełnie naturalnym zjawiskiem: wiatrami wiejącymi znad Afryki, które niosą mikroskopijne drobinki kurzu i piasku. Kryształki piasku łącząc się ze śniegiem nadają mu właśnie tę niecodzienną, żółtawą barwę” – czytamy na stronie internetowej RMF FM.
















