“- Polacy uznali za słuszną zasadę, którą kierujemy się od lat, aby wspierać wszystkich polskich kandydatów na stanowiska międzynarodowe. Wybór Tuska będzie zależeć nie tylko od poparcia obecnego rządu, ale od różnych politycznych gier na szczeblu europejskim” – skomentował te wyniki dla gazety europoseł PiS i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.
Rezultaty przeprowadzonego w dniach 23-25 maja na próbie 1026 dorosłych Polaków sondażu (51 procent głosów – “za”, 27 – “przeciw” 22 -“nie wiem”) nie dziwią też jednego z głównych wrogów PiS – Michała Kamińskiego z Platformy Obywatelskiej, który stwierdził w rozmowie z “SE”, że “Tusk jako prezydent Europy to dla nas wielka korzyść i powód do dumy”.
Politolodzy zwracają uwagę, że z jednej strony toczy się zażarta wojna polityczna między PiS a PO, z drugiej dominuje zaś przekonanie, iż dobrze jest mieć rodaka na wysokim stanowisku w strukturach europejskich.
“- Propaganda, którą uprawiała Platforma, mówiąc, że mamy Polaka jako <króla Europy>, częściowo zadziałała. Nieważne są kompetencje, ważne, że to Polak” – skwitował to doktor Wojciech Jabłoński.
















