Kraków traci uciążliwych gości z Wielkiej Brytanii

Czy władze i mieszkańcy jakiegokolwiek miasta mogą się cieszyć z tego, że przyjedzie do niego mniej turystów niż wcześniej?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
14 czerwca, 2016
Post thumbnail default dark

Oczywiście, ale pod warunkiem, że chodzi o młodych Brytyjczyków, którzy przez ostatnie kilkanaście lat upodobali sobie Kraków jako miejsce spędzania wieczorów kawalerskich w weekendy. Korzystając z dogodnych i częstych połączeń tanich linii lotniczych oraz z wysokiego kursu swojej waluty w stosunku do złotówki “zdobywali” podwawelski gród w piątek i “rządzili” nim do niedzieli.

Stateczni mieszczanie z obrzydzeniem i z przerażeniem patrzyli, jak pijane hordy młodych mężczyzn biegały goło lub w dziwacznych przebraniach wokół Rynku Głównego, załatwiały gdzie popadnie potrzeby fizjologiczne, wrzeszczały i zaczepiały dziewczyny do białego rana na Drodze Królewskiej, na Plantach i na Kazimierzu.

Nawet część właścicieli lokali gastronomicznych w centrum miasta miała dość tych gości raczących się głównie piwem i skłonnych do awanturnictwa oraz demolki. Na drzwiach niektórych restauracji, pubów oraz barów pojawiły się napisy w języku angielskim z informacją, że nie urządza się w nich wieczorów kawalerskich.

Na szczęście od niedawna, ale systematycznie dawna stolica Polski traci swoją popularność w tej materii.

Jak poinformował portal http://krknews.pl/, z najnowszego badania rynku brytyjskiego wynika, że pytani o 16 najpopularniejszych miejsc turystycznych wybieranych przez nich na organizowanie wycieczek i wspomnianych wieczorów kawalerskich turystycznych Anglicy wskazują teraz Pragę.

“Jak wyliczyli brytyjscy dziennikarze, wieczór przygód alkoholowych z 12 najpopularniejszymi drinkami w stolicy Czech to koszt 29 funtów. Za ten sam zestaw alkoholowy w hiszpańskiej Marabelli muszą zapłacić już 72 funty, 30 funtów w Budapeszcie i 34 funty w Krakowie” – czytamy w portalu.

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że o wyborze przez obywateli Albionu miejsc na upojny weekend nie decydują ich walory turystyczno-krajoznawcze, lecz wyłącznie ceny alkoholu i różnych nocnych atrakcji. Skoro stolica Małopolski przegrywa w tej konkurencji, możemy się tylko cieszyć.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter